Minęło już 10 dni.Dzień spędziliśmy w Bydgoszczy.Byliśmy tam od 12:00 do 19:30.
Najpierw byliśmy w pizzerii i jedliśmy pyszną pizze.Następnie poszliśmy pod opere i mieliśmy czas wolny. Potem poszliśmy na starówkę.Mogliśmy sobie kupić pamiątki.Po zakupach wróciliśmy pod operę.
Przyszły dwie panie z 16 wieku.Powiedziały, że musimy pomóc Panu Twardowskiemu.Udało się.
Ale miło przeczytać opis autorstwa własnego syna! :)) Cieszę się, ze Wam słońce zaświeciło, bo w Warszawie leje non stop - już się zaczęłam zastanawiać, czy nie popłynęliście w tych Waszych domkach! Trzymajcie się wszyscy dzielnie, mocno pozdrawiam cała gromadę! Mama Mazurowa
OdpowiedzUsuń